Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bioasekuracja ?
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 20 Lut 2018, 11:58    Temat postu: Bioasekuracja ? Odpowiedz z cytatem

http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/wkrotce-w-zwiazku-z-asf-bioasekuracja-w-calym-kraju,155005.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 20 Lut 2018, 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 lutego 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180000360/O/D20180360.pdf
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 20 Lut 2018, 12:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TRZEBA WZMOCNIĆ INSPEKCJĘ WETERYNARYJNĄ

http://www.vetpol.org.pl/images/pisma_rozne/komunikaty_prasowe/TRZEBA_WZMOCNI%C4%86_INSPEKCJ%C4%98_WETERYNARYJN%C4%84.pdf
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21 Lut 2018, 09:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"- Dzik dzisiaj ma się dobrze - mówił Henryk Grabowski i wskazywał, że wpływa na to dostępność jedzenia (pola kukurydzy) czy łagodne zimy. " http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/trzoda-chlewna/inspekcja-weterynaryjna-kontroluje-gospodarstwa-w-zwiazku-z-asf,76668.html
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21 Lut 2018, 11:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znów kręcą lody w ministerstwie. Powód jest jeden ktoś wziął w łapę by zlikwidować naszą rodzimą produkcję trzody.
Od dawna wiadomo , że ASF nie zlikwiduje się do puki nie zostanie spełniony jeden najważniejszy postulat, czyli depopulacja dzików. Już kilka lat o tym się mówi i co - wielkie okrągłe gówno bo myśliwi są ponad prawem i maja to w wielkim poważaniu.
Pod pretekstem walki z ASF ministerstwo założyło sobie ambitny program likwidacji trzody chlewnej po to tylko by napędzić kasiorę dużym zachodnim korporacją zajmujących się przemysłowym tuczem wieprza, oraz stworzyć rynek zbytu na duńską wieprzowinę. tak właśnie wstajemy z kolan w wydaniu pisiorów.
W zasadzie gówno mnie to obchodzi tylko jestem przeciwny by robić to naszymi rękami. Koledzy lekarze nie dajcie się wykorzystywać i nie bawcie się w esesmanów w stosunku do rodzimych rolników. Włączenie się w akcje inspekcji przy wdrażaniu tego programu automatycznie stajecie się szmalcownikami . Nie wspomnę , że jednocześnie działacie na własną szkodę.
Gdzie będziecie szukać rynku pracy jak zostanie zlikwidowana jedna z gałęzi gospodarki. Nie dajcie się wmanewrować w to wielkie śmierdzące gówno . Niech to robi inspekcja własnymi zasobami kadrowymi to chociaż my zachowam twarz i nasz zawód nie straci na wizerunku.
Zaklinam was nie dajcie się sprzedać za marne prę srebrników bo bedziecie gorzko tego żałować .
Pozdrawiam WRÓG PUBLICZNY.
Powrót do góry
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1310
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 21 Lut 2018, 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie zgadzam się z poglądami Wroga Publicznego.
Od lat toczą się zmiany na rynku rolnym. Z chwilą wejścia do Unii intensyfikacji uległy zmiany strukturalne w ilości gospodarstw rolnych. Polska zdąża do likwidacji drobnych i średnich gospodarstw rolnych na rzecz ferm wielkoprodukcyjnych.
Dzieje się to przy wsparciu "w białych rękawiczkach" ze strony tych, których sobie wybraliśmy do rządzenia. Politycy od lat powtarzają, jak mocno ministerstwo rolnictwa opiekuje się drobnymi gospodarzami, a jednocześnie są robione dość skuteczne zachęty do likwidacji takich gospodarstw. Wiadomo, świat się zmienia, drobnotowarowe gospodarstwa są na przegranej pozycji, lecz czemu nie nazwać rzeczy po imieniu?
Rękami weterynarii, w zasadzie zwalczającej ASF, na kanwie zapewniania bioasekuracji będą likwidowane kolejne gospodarstwa. Likwidacja drobnotowarowych producentów trzody, to poważny cios w rynek pracy dla lekarzy weterynarii, cios zadawany zresztą przez lekarzy weterynarii. Można to nazwać własnoręcznym kopaniem sobie grobu.
Krokodyle łzy wylewane przez polityków nie zmienią kierunku, w jakim idzie polskie rolnictwo (oczywiście pod wysoko powiewającymi sztandarami odpowiedzialnego za nie ministerstwa). Masowe wdrożenie rozporządzenia o bioasekuracji może stanowić tak zwany coup de grace dla drobnych hodowli świń, dla opiekujących się nimi lekarzy.
Ale, że podpisuje się pod tymi rozwiązaniami Rada Krajowa? - Tego się nie spodziewałem!


Ostatnio zmieniony przez Włodek Szczerbiak dnia 21 Lut 2018, 14:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: 21 Lut 2018, 14:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W inspektoratach już pełna mobilizacja , miarka się przebrała ;
http://vetpol.inforia.pl/preview,221370556,graph,dciqdumuh,pl-PL
Powrót do góry
gość
Gość





PostWysłany: 21 Lut 2018, 15:39    Temat postu: ad vocem Odpowiedz z cytatem

Anonymous napisał:
Znów kręcą lody w ministerstwie. Powód jest jeden ktoś wziął w łapę by zlikwidować naszą rodzimą produkcję trzody.
Od dawna wiadomo , że ASF nie zlikwiduje się do puki nie zostanie spełniony jeden najważniejszy postulat, czyli depopulacja dzików. Już kilka lat o tym się mówi i co - wielkie okrągłe gówno bo myśliwi są ponad prawem i maja to w wielkim poważaniu.
Pod pretekstem walki z ASF ministerstwo założyło sobie ambitny program likwidacji trzody chlewnej po to tylko by napędzić kasiorę dużym zachodnim korporacją zajmujących się przemysłowym tuczem wieprza, oraz stworzyć rynek zbytu na duńską wieprzowinę. tak właśnie wstajemy z kolan w wydaniu pisiorów.
W zasadzie gówno mnie to obchodzi tylko jestem przeciwny by robić to naszymi rękami. Koledzy lekarze nie dajcie się wykorzystywać i nie bawcie się w esesmanów w stosunku do rodzimych rolników. Włączenie się w akcje inspekcji przy wdrażaniu tego programu automatycznie stajecie się szmalcownikami . Nie wspomnę , że jednocześnie działacie na własną szkodę.
Gdzie będziecie szukać rynku pracy jak zostanie zlikwidowana jedna z gałęzi gospodarki. Nie dajcie się wmanewrować w to wielkie śmierdzące gówno . Niech to robi inspekcja własnymi zasobami kadrowymi to chociaż my zachowam twarz i nasz zawód nie straci na wizerunku.
Zaklinam was nie dajcie się sprzedać za marne prę srebrników bo bedziecie gorzko tego żałować .
Pozdrawiam WRÓG PUBLICZNY.

Panie Wrogu Publiczny , lub Aleksandrze B (choć być może się mylę) To co pan napisał jest tak podłe i niskie , że niższe już być nie może… Jestem pracownikiem Inspekcji. Zrównanie nas z esesmanami i szmalcownikami… , no brawo ! …to się pan popisał. Myśli pan , że nam zależy na likwidacji tych gospodarstw … Niech pan poczyta inne fora rolnicze jak gnoją nie tylko inspekcje , ale także Was... lekarzy terenowych... Bo rolnik biedny, a my go chcemy tylko do upadłości doprowadzić ..
My jesteśmy narzędziem ministra rolnictwa i nie ma tu naszej winy …
Jest mmi cholernie przykro jak czytam takie posty jak pana … Ale pan mądry... pan nienawiścią wszystko wyleczy …
Powrót do góry
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1310
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 21 Lut 2018, 21:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie oceniałbym tak skrajnie d-ra Aleksandra. To jest człowiek, który naprawdę z niejednego pieca konsumował. Fakt, ma pewne, nawet dość zdecydowane poglądy. Ba - potrafi ich bronić, a może i chwilami poświęca temu nadmiernie wiele uwagi, ale muszę mu przyznać, niekiedy ma pewne podstawy...

Osobiście, staram się wypośrodkować racje obu stron, co też stawia mnie w niekomfortowej sytuacji, bo moje stanowisko może się wydawać niejednoznaczne. Jestem lekarzem wolnopraktykującym i moja praktyka maleje z dnia na dzień. Maleje, bo takie są realia dzisiejszych czasów, a jednym z czynników są bardziej, lub mniej świadome działania naszej inspekcji, organu rządowego.

Wiadomo, że każda pliszka swój ogonek chwali, a krawiec kraje, jak mu materiału staje. Toteż moje widzenie zachodzących zjawisk jest próbą zrozumienia, czemu dzieje się tak, czy inaczej. Mam wrażenie, że nasze weterynaryjne drogi, w zasadzie równoległe - niejednokrotnie krzyżują się i to na dodatek wcale nie bezkolizyjnie. Nie każdy umie, wyjść z poturbowanego auta, pokiwać głową i dojść do wniosku, że tak już musiało być.

Najbardziej przebojowi i rzutcy, umiejący, jak Aleksander działać w Komisjach Sejmowych a także rzeczywiście zmieniać ustawy (z czym niezbyt, jak do tej pory sobie radziła sobie nasza Rada Krajowa) - są właśnie tacy jakby inni. Oskarża się ich o różne bezeceństwa, a tylko oni potrafią cokolwiek rzeczywiście zmienić. Zmiany artykułu 16 "naszej" ustawy - zawdzięczamy nikomu innemu, jak Aleksandrowi. Kwestia, czy te zmiany spotkały się ze zrozumieniem, aplauzem Rady Krajowej, izbowych komilitonów. Cóż, każda, każda decyzja ma swoich apologetów i adwersarzy. Niemniej - jest to decyzja, konkretne działanie zapisane w dokumentach. Takie kroki umiał podjąć Aleksander. Umiał je też zrealizować, co - przysporzyło mu szacunek u jednych, a wrogość u innych. Fakt, gdyby Aleksander wyrażał się w sposób bardziej oględny, miałby tych wrogów mniej, ale podejrzewam, że nie miałby też takich efektów. Zmienić ustawę? No, no.

Język wypowiedzi - cóż, osobiście w naszym polskim języku umiem, tak samo, jak wszyscy wypowiadać się na rozmaite sposoby. Zazwyczaj używam słownictwa, które kiedyś uważano za parlamentarne. Niemniej, moje wypowiedzi nie mają w sobie takiej mocy, jak słowa Aleksandra. ja mogę sobie gadać godzinami, a - ustaw to nie zmienia.

Aleksander nie zastanawia się nad przemyśleniami poszczególnych lekarzy, trybików biurokratycznej machiny. On reaguje na efekty ich działań. Jaka to różnica, czy muchę zabijemy z całym szacunkiem dla jej jeststwa, czy też ot, tak - machnięciem ręki? Tak, czy inaczej jest biodegradowalnym trupem. I o tym właśnie mówi Aleksander. Dla bardzo wielu osób jest to zbyt obcesowe i bezpośrednie, wiele osób dotyka to osobiście, bo niekiedy robili coś wbrew sobie. Wbrew sobie, ale robili. I to właśnie tak bezczelnie, nieuwzględniając żadnych "wbrew" - wytyka Olo.

Niektórzy mogą uznać, że zbyt gloryfikuję Ola. On jest, jaki jest. On też zrobił, co zrobił i udowodnił, że zrobić to potrafi. Mam szacunek nie dla jego jeżyka, odnoszenia się do innych lekarzy. Doceniam widzenie meritum, choć osobiście bym przedstawiał to w inny sposób. Mam jednak wrażenie, że w życiu zwyciężali nie gładkomówcy, a zdecydowani.

Jedźmy dalej. Możliwe, że z powodu braków kadrowych, czy innych takich - do perlustracji zagród w kierunku bioasekuracji zostaną "wyznaczeni" lekarze wolnej praktyki. Za srebrniki - będą kopać sobie grób. Ale - z drugiej strony, nasza hodowla świń, przynajmniej w dotychczasowej formie - i tak ma przechlapane. Te judaszowskie pieniądze dla wielu z nas mogą się okazać jednymi z ostatnich pieniędzy, jakie ujrzymy, zanim zabijemy ćwiekami drzwi lecznic. Co to za różnica dla potomności, czy przed zamknięciem zakładów - zdobędziemy jeszcze kilka groszy? Chyba tylko Olek potrafi to dosadnie, nie przebierając w słowach - wyjaśnić, powiedzieć, nazwać nas - faryzeuszami? fadyceuszami?, Jeżeli nie gorzej. Czy mamy podstawę się obrazić? Hmm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: 22 Lut 2018, 10:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ilość zachęt do donosów na inspekcję, ilość obraźliwych słów pod jej adresem niweczy osiągnięcia Aleksandra. Naiwność doprawdy dziecięca- czekanie na miotłę PIS...no była , zmiotła tych i owych. Co nam z tego ?
Ilość ludzi których obraził imponująca to fakt. Akurat swój konflikt z inspekcją przeniósł na forum ogólne. Tyle donosów złożył i co ???? A gówno. Tu używam Jego języka.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22 Lut 2018, 18:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto ... sprowadził do roli urzędników-niewolników ...i co nam z tego?
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1105824,inspekcja-weterynaryjna-lekarze-chca-podwyzek-wynagrodzen.html
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 23 Lut 2018, 10:13    Temat postu: Re: ad vocem Odpowiedz z cytatem

gość napisał:
Anonymous napisał:
Znów kręcą lody w ministerstwie. Powód jest jeden ktoś wziął w łapę by zlikwidować naszą rodzimą produkcję trzody.
Od dawna wiadomo , że ASF nie zlikwiduje się do puki nie zostanie spełniony jeden najważniejszy postulat, czyli depopulacja dzików. Już kilka lat o tym się mówi i co - wielkie okrągłe gówno bo myśliwi są ponad prawem i maja to w wielkim poważaniu.
Pod pretekstem walki z ASF ministerstwo założyło sobie ambitny program likwidacji trzody chlewnej po to tylko by napędzić kasiorę dużym zachodnim korporacją zajmujących się przemysłowym tuczem wieprza, oraz stworzyć rynek zbytu na duńską wieprzowinę. tak właśnie wstajemy z kolan w wydaniu pisiorów.
W zasadzie gówno mnie to obchodzi tylko jestem przeciwny by robić to naszymi rękami. Koledzy lekarze nie dajcie się wykorzystywać i nie bawcie się w esesmanów w stosunku do rodzimych rolników. Włączenie się w akcje inspekcji przy wdrażaniu tego programu automatycznie stajecie się szmalcownikami . Nie wspomnę , że jednocześnie działacie na własną szkodę.
Gdzie będziecie szukać rynku pracy jak zostanie zlikwidowana jedna z gałęzi gospodarki. Nie dajcie się wmanewrować w to wielkie śmierdzące gówno . Niech to robi inspekcja własnymi zasobami kadrowymi to chociaż my zachowam twarz i nasz zawód nie straci na wizerunku.
Zaklinam was nie dajcie się sprzedać za marne prę srebrników bo bedziecie gorzko tego żałować .
Pozdrawiam WRÓG PUBLICZNY.

Panie Wrogu Publiczny , lub Aleksandrze B (choć być może się mylę) To co pan napisał jest tak podłe i niskie , że niższe już być nie może… Jestem pracownikiem Inspekcji. Zrównanie nas z esesmanami i szmalcownikami… , no brawo ! …to się pan popisał. Myśli pan , że nam zależy na likwidacji tych gospodarstw … Niech pan poczyta inne fora rolnicze jak gnoją nie tylko inspekcje , ale także Was... lekarzy terenowych... Bo rolnik biedny, a my go chcemy tylko do upadłości doprowadzić ..
My jesteśmy narzędziem ministra rolnictwa i nie ma tu naszej winy …
Jest mmi cholernie przykro jak czytam takie posty jak pana … Ale pan mądry... pan nienawiścią wszystko wyleczy …



Oj brzydko , bardzo brzydko - jeden z byłych ministrów kiedyś na prywatnym spotkaniu stwierdził - nie mogę pojąć dlaczego ludzie od których zależy około 20 procent PBK w kraju są takim dziwnymi osobnikami . W każdym innym fachu po 2 tygodniach straku dostali by po 20 K na rękę . Nie dlatego , że ktoś ich kocha . Ale właściele mięsiarni zamordowali by rząd własnymi rękami . Po po 3 dniach straty by szły w setki milionów PLN
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 23 Lut 2018, 12:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam zwyczaj mówić prosto w oczy a nie owijać gówno w papierek. Jak do tej pory staram się zachowywać w miarę przyzwoicie jeżeli na to pozwala strona przeciwna.
Moje pretensje pod adresem inspekcji odnoszą pozytywny skutek. Wielu Kolegów i Koleżanek z inspekcji zrozumiało , że nie warto tam pracować z powodów głodowych wynagrodzeń, braku szacunku dla ich ciężkiej pracy ze strony przełożonych i powszechnie panującego tam zamordyzmu.
Spieram was w waszej akcji wypowiadania warunków pracy i płacy. To jedyna słuszna droga do osiągnięcia poprawy własnego bytu.
Moje pretensje były i nadal będą kierowane pod adresem kierownictwa tej instytucji a nie szeregowych tam zatrudnionych pracowników.
Wasze nie szczęście nie wzięło się z sufitu winni tego są wojewódzcy i po mniejsze powiatowi lekarze , którzy dla zachowania stanowiska byli skłonni do biernej postawy wobec własnych pracowników. Powszechnie panujący zamordyzm doprowadził do niegodnych postaw wobec pracowników inspekcji jak i lekarzy wyznaczonych .Ale chyba to są ostatnie dni gdzie tych szmalcowników ktoś wreszcie doceni i rozliczy. Oby to się stało jak najszybciej dla dobra zawodu i nas wszystkich poniewieranych i upodlanych lekarzy.
Pozdrawiam Wróg Publiczny
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 23 Lut 2018, 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BRAWO . Prosto w oczy . SORRRRY PROSTO W RYJ ! Shocked
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 24 Lut 2018, 10:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak już stało się "dobrym" zwyczajem rządzących ciężar obowiązków spoczywających na nich chcą przerzucić na barki tych najsłabszych.
Wiadomo pisiorom skończyła się kasa na odszkodowania związne ze zwalczaniem ASF stąd zrodził się pomysł nowelizacji rozporządzenia o bioasekuracji. Konia z rzędem temu kto to wymyślił. Żaden rolnik nie jest w stanie tych wymogów spełnić więc nie będzie odszkodowania za wybite stada świń w okręgach zapowietrzonych , ani nie będzie odszkodowań związanych z hodowlą świń.
Pytam się tylko o jedno dla czego do tego nikczemnego planu chcą nas zmusić rządzący?
Wyjście jest jedno . Nie podejmować zleceń związanych z tym nikczemnym planem . Pracownicy inspekcji już się zdecydowali i masowo wypowiadają umowy o pracę. najwyższa pora by buraczany minister zrozumiał że praca niewolnicza nie przynosi zamierzonych efektów.
Zamiast wymyślać buble prawne niech wreszcie zmusi nawiedzonych
myśliwych by zrobili to co do nich należy i przeprowadzili skuteczny odstrzał dzików w całym kraju. To najskuteczniejszy sposób na likwidację zarazy i wreszcie skończą się szkody w rolnictwie. Zamiast stawiać płoty na granicy wschodniej taniej jest wybić szkodnika i problem mamy z głowy.
Ale minister tego nie uczyni ponieważ naraził by się wpływowym osobą w kraju , którzy poczuli się jak szlachta wpisując sobie do systemu prawnego kolejne przywileje.
Jak tak dalej będą rządzić to myśliwi la dzień wpiszą sobie prawo pierwszej nocy i będziemy mieli zamiast demokracji Polskę szlachecką . W wydaniu PIS-u jet to jak najbardziej realne.
Kończą raz jeszcze wzywam lekarzy urzędowych do nie podpisywania umów zleceń na pelustrację zagród związanych z bioasekuracją. Przydomek szmalcownika czy Judasza jest nam zbędny w naszej pracy.
Annonimus.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group