Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A S F
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 20 Wrz 2017, 14:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obejrzałem i zastanawiam się teraz dlaczego Włodku, ten materiał polecasz. Czy dostrzegasz w nim jakieś szczególne wartości? Bo, jak nie to, o co chodzi?
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 20 Wrz 2017, 14:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ad. wyżej)
W podpisie: Włodzimierz Sławecki
Powrót do góry
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1279
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 20 Wrz 2017, 23:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Osobiście, podobnie zresztą jak większość lekarzy weterynarii, o problemach związanych ze zwalczaniem ASF - dowiaduję się z rozmaitych przekazów. Dokument przygotowany przez podlaskie media - niejako w skrótowej formie ukazuje wiele problemów, z jakimi przychodzi mierzyć się lekarzom i rolnikom.

Za najfajniejsze uznałem:
- wypowiedź rolnika po rosyjsku, albo białorusku, w której wychwala Łukaszenkę, mistrza postępowania epizootycznego. Gość mówi, że rozmawiał z kimś zza Buga, co w sposób czołobitny chwali swojego prezydenta za zdecydowane działania. Ot, zebrali myśliwych, milicjantów i żołnierzy, a następnie ustawili w szeroką tyralierę i kazali iść naprzód i strzelać do dzików. Prosta komenda, na zapad, szagom! I jasne jest skąd się wzięły w Polsce rosyjskojęzyczne dziki.
- druga wypowiedź, gdy chwali się inny rolnik, że nie wpuścił do gospodarstwa wozu ekipy depopulacyjnej i - musieli zabite świnie ładować do samochodu stojącego na drodze przed płotem. Po załadunku na asfalcie powstała kałuża z krwi, którą zresztą szybko rozjechały samochody podążające zorganizowanym ad hoc objazdem - w głąb Polski.
- kolejny element - to lemiesz spychacza, który przyjechał ładować padlinę, cały pokryty zakrzepłą krwią z już zgarniętych świnek. Niech żyje dezynfekcja, a szczególnie maty najazdowe!
- Wójt, który pojawił się w tłumie - stanął zdecydowanie po stronie rolników odmawiających gody na eutanazję świń z terenu zapowietrzonego. To była chyba ostra przymiarka do nadchodzących wielkimi krokami wyborów samorządowych.
- skup interwencyjny zwierząt w cenie 3 zł/kg, zwykłe kradzieże poprzez niepłacenie za "skupione" zwierzęta. Zakaz sprzedaży prosiąt i niemożność sprzedaży tuczników spowodowany blokadą epizootyczną. Administracja najwyraźniej przeznaczyła wszystkie wolne pieniądze na cele niezwiązane z likwidacją ognisk pomorowych.

Rozumiem, że dla Ciebie, (mówię do Włodka Sławeckiego) - ta relacja, to codzienność, ale lekarze z innych, odleglejszych województw mogą zobaczyć, jak to jest z tym zwalczaniem epizootii. Zresztą GLW - chciał nas wpuścić w maliny wzywając do pospolitego ruszenia na wschód, w nieprzygotowany teren, bez odpowiedniego wsparcia finansowego. Ot, dla GLW - mamy rzucić swoją pracę w pioruna, (albo dla tych, co nie pojadą na wschód) i ruszyć w nieznane, gdzie nikt nie zapewni nam choćby jedzenia i spania, nie mówiąc o zapłacie. Słynni są lekarze, którym do dzisiaj nie zapłacono za zwalczanie ptasiej grypy.

Dobrze, bardzo dobrze wiedzieć, co w trawie piszczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 173

PostWysłany: 21 Wrz 2017, 09:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli ktoś uważnie komisji sejmowej wysłuchał, ten wie, że prezes KRLW zapytał, kto perlustracje gospodarstw w obszarach objętych obostrzeniami będzie robił? I, w odpowiedzi (godz. 15.20), z ust Pani wiceminister usłyszał: „Otóż Panie Doktorze, Pan dobrze wie, że w inspekcji pracuje ok.2200 lek.wet, natomiast generalnie, czynnych zawodowo lekarzy weterynarii jest ok. 12 000, chociaż może nie wszyscy będą brali w tym udział, i tutaj się posiłkujemy tą możliwością wyznaczenia...”
Jasne? - Jasne. Z filmowego materiału wynika, że lekarze weterynarii zawsze będą mogli liczyć na tę przysłowiową „wschodnią gościnność”.
A, tak na poważnie. Wobec grupowego sprzeciwu rolników Inspekcja Weterynaryjna odstąpiła od wykonania swoich zadań!!! Rolnicy w grupie zawsze zachowują się podobnie, agresywnie. Wystarczy posłuchać ich na spędach, przy zakupach zwierząt, czy jak kiedyś „ pod mleczarnią”. Widocznie mści się dzisiaj to, że gdy w podobnych sytuacjach, (również wobec wójtów), w których niejednokrotnie znajdowali się lekarze wyznaczeni, ze strony Inspekcji brakowało dla nich wsparcia, zdecydowania. Nie zawsze popłaca stanie z boku i chowanie głowy w piasek, bo jak się okazuje, na koniec to samemu można zarwać kopa w d.pę. ASF jest groźny i jeśli będzie postępował, obnaży wszystkie nasze słabości. Żeby móc walczyć z epizoocją może i nam będzie potrzeba tego „zabezpieczenia psychologicznego”, o które już postulują rolnicy? Przecież mamy XXI wiek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 173

PostWysłany: 04 Paź 2017, 19:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ASF - argument dobry na wszystko. Na słońce i na deszcz.


1. Odpowiedź Minisrta Rolnictwa i Rozwoju Wsi na Apel XI Zjazdu Lekarzy Weterynarii z dnia 24 czerwca 2017 roku o podjęcie działań mających na celu zlikwidowanie niedoborów kadrowo- płacowych w inspektoratach weterynarii.
F.br.873.58.2017 ………………………………………………….Warszawa, 28 .08.2017r.
„ Prawidłowe działanie Inspekcji Weterynaryjnej ma zasadnicze znaczenie dla funkcjonowania przemysłu rolno-spożywczego oraz rozwoju eksportu. Ponadto z uwagi na niespotykane dotychczas działania związane ze zwalczaniem chorób zakaźnych zwierząt, w szczególności afrykańskiego pomoru świń, sprawą priorytetową jest zapewnienie środków na realizację ustawowych działań Inspekcji.”


2. Odpowiedź Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w związku ze Stanowiskiem XI Zjazdu Lekarzy Weterynarii w sprawie stawek wynagrodzenia za czynności urzędowe
Znak sprawy:ŻW.eow.873.18.2017 …………………………Warszawa, dnia 20 września 2017r.
„ … proponowany przez KILW wzrost wynagrodzeń wymagałby w pierwszej kolejności przeprowadzenia nowelizacji stawek opłat przez ich znaczący wzrost, a następnie podjęcie ewentualnych prac nad nowelizacją rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 sierpnia 2004r., w sprawie warunków i wysokości wynagrodzenia za wykonywanie czynności przez lekarzy weterynarii i inne osoby wyznaczone przez powiatowego lekarza weterynarii ( Dz.U. z 1013r., poz 424). Przy czym należy dodać, że wszelkie zmiany stawek wynagrodzeń powodowałyby wzrost wydatków budżetu państwa.
Aktualnie z uwagi na bardzo trudną sytuację rolników i producentów rolnych, związaną m.in., z występowaniem afrykańskiego pomoru świń, nie przewiduję nowelizacji stawek opłat za czynności wykonywane przez Inspekcję Weterynaryjną oraz wynagrodzeń za czynności, o których mowa w przedstawionym Stanowisku.”
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 173

PostWysłany: 15 Paź 2017, 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Czy, to walka z ASF? - Nie, to Władysław Stanisław Reymont tak walkę chłopów o las opisywał:

….. jeno wsadził głowę do izby i krzyknął:
- Chłopski las rąbią! - i dalej poleciał.
Migiem ta wieść rozlała się po wsi, buchnęła kiej pożar ogarniając wszystkie serca strapieniem a gniewem srogim, że już drzwi się nie zamykały, tak biegali po chałupach z nowiną.

…..Boryna wyskoczył ze sani i pognał przodem; za nim zaś, gdzie kto ino wziął miejsce, lecieli drudzy, kto był z kijem, kto znów groźnie potrząchał widłami, któren cepy mocno dzierżył w garści, inszy kosą migotał, a inszy jeszcze z prostą gałęzią, a jak kobiety, to prosto z pazurami i wrzaskiem, a wszystkie runęli na przerażonych rębaczów.
- Nie rąbać! Wara od boru! Nasz las, nie pozwalamy! - wrzeszczeli razem, że i nikto nie wyrozumiał, czego chcieli, dopiero Boryna przystanął przy struchlałych i ryknął, że na cały las się rozległo:
- Ludzie z Modlicy! Ludzie z Rzepek i skąd ta jeszcze jesteśta, słuchajcie!
Przycichło ździebko, a on znowu wołał:
- Zabierzta, co wasze i idźta z Bogiem, rąbać wzbraniamy, a któren by nie usłuchał, z całym narodem miał będzie sprawę…

… - Kupą, kupą, do mnie, nie dawać się! - wrzeszczał Boryna, bo naród już się rozlatywał zestrachany, ale na ten głos powstrzymywali się w miejscu, i nie bacząc na bat, prażące niejednych już po łbach, w dyrdy, osłaniając rękami głowy, biegli do starego.
- Kijami psubratów! Cepami w konie! - krzyczał rozsrożony stary i porwawszy jakiś kół pierwszy rzucił się na dworskich; a prał, gdzie popadło, za nim zaś, kiej ten bór wichurą gniewu przejęty, zrywały się chłopy ramię w ramię, cepy przy cepach, widły przy widłach i z krzykiem ogromnych runęli na dworskich prażąc, kto ino mógł dosięgnąć, aż zadudniało, jakby kto groch na podłodze kijem wyłuskiwał.
Podniosły się wrzaski nieludzkie, przekleństwa, kwiki przetrąconych koni, jęki rannych, głuche a gęste razy kołów, szamotania chrapliwe i dzikie pokrzyki pobojowiska.
Dworscy bronili się tęgo, wymyślali i bili niezgorzej od chłopów, ale zaczęli się w końcu mieszać i cofać…..


Po obejrzeniu spotkania w Maniach w sprawie ASF (Youtobe), wróciłem pamięcią do Chłopów Reyonta. - Jacku, oni dzisiaj są tacy sami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group