Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czyżby media wypowiedziały wojnę weterynarii?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cezary Bogusz



Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 60
Skąd: Mińsk Maz.

PostWysłany: 05 Cze 2013, 15:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy media się uwzięły? Nie ale ponoć do mediów strumieniem idą informacje o przekrętach z naszej branży! O wziątkach jednych od drugich, o braku serca dla zwierząt, o ślepych którzy powinni widzieć a mają zaćmę, itd. itp.
Czy to się skończy? Chyba media mają pod dostatkiem informacji i mogą tak długo ciągnąć! A może media czekają na jakieś radykalne decyzje? Zamęt jaki panuje przy "naszej" ustawie/ustawach powoduje że trudno powiedzieć czy z dużej chmury będzie kapuśniak czy walnie/gruchnie i zmiecie! Kogo? Co? Mnie się marzy taka Inspekcja jak NIK. Teoretycznie bez żadnych wpływów z zewnątrz, pion jak cholera, jeden budżet, i bardzo radykalne podejście podczas kontroli wewnętrznych! I jeszcze wiele innych spraw! Krajówka do której wejdą osoby o zdecydowanych poglądach i bez powiązań z wcześniejszymi niezbyt miłymi sytuacjami! A jak będzie?
_________________
cezary bogusz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Andrzej Wolańczyk



Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 495
Skąd: Goleniów

PostWysłany: 05 Cze 2013, 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Media to formacja często na usługach rządowych lub partyjnych. Opowieści o tych przekrętach to tylko "sensacje medialne". Niesprawdzone plotki. Komuś mocno zależy na robieniu takiej atmosfery wokoło weterynarii. Jest to sposób zdyskredytowania weterynarii w oczach opinii publicznej robiony po to aby uniemożliwić samodzielne działanie poza strukturami "doskonale funkcjonującego min. rol."
Koncepcja wprowadzenia weterynarii w pozycje taką jak NiK czyli absolutnie niezależną od rozmaitych struktur biznesu lansuje spora część koleżanek i kolegów w weterynarii. Również i ja skłaniam się do tej koncepcji. Sądzę, że jest to jedyne bezpieczne rozwiązanie dla społeczeństwa w naszym Kraju. Takie rozwiązanie gwarantuje naprawdę doskonały nadzór i autentycznie ZDROWĄ ŻYWNOŚĆ. Mam nadzieję, że taki pogląd w formie uchwały zostanie przedstawiony na forum Zjazdu Krajowego w najbliższych dniach. Przyczepianie nas do jakiegokolwiek ministerstwa będzie wiązało się z nowymi i kolejnymi uwarunkowaniami wynikającymi z interesów i wpływów poszczególnych grup biznesowych.
_________________
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 05 Cze 2013, 16:28    Temat postu: .... 1 lipca 2015.... Odpowiedz z cytatem

- http://wyborcza.biz/Firma/1,101618,14040655,Koniec_Sanepidu__Zmiana_w_kontrolach.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 05 Cze 2013, 18:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak od paru ładnych lat dyskusje , dyskusje a jednoznacznych stanowisk brak .
Jest nadzieja Tuskowi opadają słupki i zarazem gacie to może wreszcie by podreperować sondaże zapadną w tej kwestii decyzje , o ile po dradze rzeki nie wyleją i będą powody do robienia sobie wycieczek po Polsce jak to już dawniej bywało .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1389
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 05 Cze 2013, 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/kujawsko-pomorskie/faktpl-daja-krowom-zmieszana-padline,1,5532404,region-wiadomosc.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 05 Cze 2013, 20:19    Temat postu: ........ZERO TOLERANCJI...... Odpowiedz z cytatem

-- http://drobniak.pl/ogloszenia/rolnictwo/kupie?page=2
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 11 Cze 2013, 19:11    Temat postu: ......Mechanizm jest prosty........ Odpowiedz z cytatem

- http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130426/ROLNICTWO01/130429462
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 13 Cze 2013, 10:40    Temat postu: ....Adminie ....? Odpowiedz z cytatem

Kolego Co tam u Was się dzieję? ...... http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130515/REGION/130519497 Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 18 Cze 2013, 20:22    Temat postu: ...................... Odpowiedz z cytatem

„Uwaga! TVN”: Nielegalne leki w polskim mięsie

2013-06-18 15:20:24 / Anita Dąbek
Ostatnia aktualizacja: 2013-06-18 15:24:15
źródło: TVN

Zwierzęta hodowlane w Polsce są faszerowane nielegalnymi lekami. Spożywanie mięsa pochodzącego od takich zwierząt może powodować uodparnianie się ludzi na antybiotyki i sprzyjać nowotworom. Reporterka „Uwagi!” przez pół roku pracowała nad sprawą. Rezultaty dziennikarskiego śledztwa będzie można zobaczyć 19, 20 i 24 czerwca o godzinie 19.50 w TVN.

Z materiałów i śledztwa „Uwagi” wynika, iż niektórzy hodowcy zwierząt w Polsce oraz pewna grupa lekarzy weterynarii to quasi mafijny system, w którym hodowcy wspólnie z wybranymi przez siebie lekarzami weterynarii faszerują zwierzęta nielegalnymi antybiotykami. Kupowane na czarnym rynku środki, sprowadzane między innymi z Chin, wielokrotnie nie widnieją w żadnej ewidencji leków. Często zwierzętom hodowlanym podawany jest również metronidazol, preparat o udowodnionym działaniu rakotwórczym.

Lekami szpikowane są wszystkie zwierzęta hodowlane – od drobiu po trzodę chlewną. - Cel jest jasny: zwierzę musi osiągnąć maksymalne rozmiary, w jak najkrótszym czasie. Skala zjawiska przerosła moje najśmielsze oczekiwania - mówi Edyta Krześniak, reporterka „Uwagi!”.

W teorii terapię antybiotykami może prowadzić tylko i wyłącznie lekarz weterynarii. Po akcesie do Unii Europejskiej zaczął obowiązywać w Polsce zakaz stosowania antybiotyków, jako stymulatorów wzrostu. Gwarancją przestrzegania prawa mają być regularne kontrole ferm i hodowli przeprowadzane przez lekarzy weterynarii. Wszystkie zwierzęta posiadają karty leczenia. Specjaliści przekonują, że system jest szczelny. – Nie ma takiej możliwości, by hodowca kupił sobie antybiotyki w sklepie i w sposób dowolny podawał zwierzętom – przekonuje prof. Andrzej Rutkowski z wydziału hodowli zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Nagrania wykonane ukrytą kamerą dowodzą jednak, że jest inaczej.

Jeden z hodowców odwiedzonych przez Edytę Krześniak opowiedział, jak samodzielnie miesza kupowane leki i uzyskaną w ten sposób mieszankę podaje zwierzętom. – Staram się nie przedobrzyć, żeby nie walić tego na próżno – uściśla w materiale hodowca. I zachwala, że jego kurczaki są smaczniejsze i „zdrowsze”, niż u konkurencji.

Jednym z efektów stosowania antybiotyków u zdrowych zwierząt jest to, że osoby spożywające ich mięso same uodporniają się na te leki. Na zakazie podawania zwierzętom antybiotyków jako stymulatorów wzrostu, zarabiają nie tylko sprzedawcy leków. W przestępczy proceder zamieszani są też najprawdopodobniej lekarze weterynarii.

Cykl reportaży o czarnym rynku antybiotyków już od środy, 19 czerwca o 19:50.

Środa, 19 czerwca, godzina 19.50 - emisja części 1 w Uwaga! TVN, emisja części 2 w „Uwaga po Uwadze” w TTV o 20.50.
Czwartek, 20 czerwca 19.50 emisja części 2 w Uwadze! w TVN
Poniedziałek, 24 czerwca 19.50 emisja części 3 w Uwadze! w TVN - http://uwaga.tvn.pl/64736,news,,czarny_rynek_antybiotykow,reportaz.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 19 Cze 2013, 07:16    Temat postu: ....19,50 ..... Odpowiedz z cytatem

- http://uwaga.tvn.pl/64744,wideo,422350,czarny_rynek_antybiotykow_cz2,czarny_rynek_antybiotykow_cz2,reportaz.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1162

PostWysłany: 19 Cze 2013, 20:51    Temat postu: ....... Odpowiedz z cytatem

AFERA ANTYBIOTYKOWA W POLSKIM PRZEMYŚLE MIĘSNYM
19 czerwca 2013 19:50
Niektórzy hodowcy zwierząt w Polsce oraz pewna grupa lekarzy weterynarii to quasi mafijny system, w którym, hodowcy ci wspólnie z wybranymi przez siebie lekarzami weterynarii, faszerują zwierzęta nielegalnymi antybiotykami. Kupowane na czarnym rynku środki sprowadzane między innymi z Chin wielokrotnie nie widnieją w żadnej ewidencji leków. Częste są przypadki podawania zwierzętom hodowlanym preparatów, których stosowanie jest w hodowli zabronione. Takim preparatem jest metronidazol, lek o udowodnionym działaniu rakotwórczym.

AFERA ANTYBIOTYKOWA W POLSKIM PRZEMYŚLE MIĘSNYM
Antybiotykami szpikowane są wszystkie zwierzęta hodowlane – od drobiu po trzodę chlewną. Cel jest jasny: zwierzę musi osiągnąć maksymalne rozmiary, w jak najkrótszym czasie, bo dla niektórych przedstawicieli polskiego przemysłu mięsnego liczy się tylko zysk.

–Skala zjawiska przerosła moje najśmielsze oczekiwania - mówi Edyta Krześniak, reporterka TVN Uwaga. Prowadząc dziennikarskie śledztwo, podawała się za hodowcę zwierząt lub sprzedawcę zabronionych środków farmaceutycznych i niedopuszczonych do obrotu substancji do produkcji leków. W ten sposób wniknęła w przeniknięty korupcją system. Jego uczestnicy przyjęli ją jak „swoją”.

Ukryta kamera. – Sprzedajemy środki farmaceutyczne – mówi reporterka, podając się za przedstawicielkę firmy handlującej czystymi surowcami farmaceutycznymi, zakazanymi do stosowania w produkcji zwierząt i zabronionymi w handlu. – Antybiotyki też? – Tak. – Ile za całą beczkę? – pyta hodowca drobiu. Kolejne gospodarstwo. Reporterka wylicza, że można u niej kupić metronidazol i dokscyklinę. Właścicielka stawia sprawę jasno: firm oferujących antybiotyki weterynaryjne jest na rynku sporo. – Kupujemy tam, gdzie najtaniej. Ci wszyscy, co nam sprzedają, to nam dają oferty i my sobie wybieramy – tłumaczy kobieta.

W teorii przemysł hodowlany powinien być transparentny. Terapię antybiotykami może prowadzić tylko i wyłącznie lekarz weterynarii i ma bezwzględny obowiązek ewidencjonować i opisywać jej przebieg. Po akcesie do Unii Europejskiej Polska musiała dostosować się do obowiązujących w niej standardów. W roku 2006 zaczął, więc obowiązywać w Polsce zakaz stosowania antybiotyków, jako stymulatorów wzrostu. Gwarancją przestrzegania prawa mają być regularne kontrole ferm i hodowli przeprowadzane przez lekarzy weterynarii. Wszystkie zwierzęta posiadają karty leczenia. Specjaliści przekonują, że system jest szczelny. – Nie ma takiej możliwości, by hodowca kupił sobie antybiotyki w sklepie i w sposób dowolny podawał zwierzętom – przekonuje prof. Andrzej Rutkowski z wydziału hodowli zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Faktem okazuje się tylko to, że po nielegalnie antybiotyki rzeczywiście nie trzeba nigdzie jeździć. Sprzedawcy sami odwiedzają hodowców.

Ukryta kamera. Reporterka, podająca się za sprzedawcę antybiotyków, odwiedza zagłębie drobiarskie na Lubelszczyźnie. Jej wizyta nikogo tu nie dziwi. Czarny rynek ma się świetnie. – Co potrzeba? – pyta pierwszego gospodarza. – Antybiotyki, „doksy”. – Podajecie cały czas, czy tylko na początku (hodowli – dop.red)?– Cały czas, nie obejdzie się bez tego.

Kolejny hodowca opowiada jak samodzielnie miesza kupowane antybiotyki i uzyskaną w ten sposób mieszankę podaje zwierzętom. Twierdzi jednak, że nie karmi zwierząt lekami przez cały okres hodowli. – Staram się nie przedobrzyć, żeby nie walić tego na próżno – uściśla. I zachwala, że jego kurczaki są smaczniejsze i „zdrowsze”, niż u konkurencji.

Jednym z efektów stosowania antybiotyków u zdrowych zwierząt jest to, że osoby spożywające ich mięso same uodporniają się na te leki. – Bardzo beztrosko stosowaliśmy antybiotyki, i to wszędzie – przyznaje prof. Waleria Hryniewicz, kierowniczka Zespołu Badań Mikrobiologicznych w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego.

Na obrocie substancjami spoza obiegu weterynaryjnego zarabiają także lekarze weterynarii . Ukryta kamera. – Metronidazol jest zakazany? – dopytuje reporterki jeden z powiatowych lekarzy weterynarii. Dzwoni do kolegi, który prowadzi hurtownię leków. Ten potwierdza: metronidazol można stosować tylko u gołębi. Lekarz nie ukrywa zdziwienia. Potem opowiada: - To (stosują zakazane leki z czarnego rynku – dop.red.) robią lekarze weterynarii, którzy leczą drób. Kupują tylozynę i metronidazol też. Robią to wszyscy, których znam.

Kolejna lecznica weterynaryjna. Dziennikarka TVN oferuje niedozwolone farmaceutyki lekarzowi weterynarii. – Mam od lat stałych dostawców – zaznacza weterynarz. – Mam chińskie preparaty – zachwala ona. Zarejestrowane? – Część tak, część nie. Weterynarz przecząco kręci głową: - Ja się już iks lat nie bawię w takie rzeczy. Musi pani sama wprost po fermach jeździć. Po czym uściśla, że sami hodowcy chętnie „lewe” antybiotyki kupują. Bezpośrednio od sprzedawców. – „Doksy” chińskie chodzi, 90 – tka, za trzysta złotych – opowiada weterynarz.

Ukryta kamera. Reporterka, podając się za krewną hodowcy drobiu, odwiedza legalnie działającą hurtownię leków weterynaryjnych. Pyta o antybiotyki bez wskazań leczniczych. Pracownica hurtowni dzwoni do lekarki weterynarii z pytaniem, czy sprzeda lek. – Pani doktor się zgadza – relacjonuje rozmowę pracownica, po czym zachwala dodatkowe usługi: lekarka oferuje fikcyjne papiery, że zwierzęta są leczone zgodnie z prawem.

Tak kręci się polska antybiotyk – gate. Niektórzy producenci oraz część lekarzy weterynarii stworzyli świetnie prosperujący system, w którym obie strony zarabiają.

Cykl reportaży o czarnym rynku antybiotyków powstawał przez przeszło pół roku. W tym samym czasie, gdy reporterka TVN Uwaga rejestrowała kolejne epizody lekowego skandalu, polski premier i minister środowiska zachwalali w Europie polską żywność. W marcu tego roku na spotkanie z premierem Słowacji, Robertem Fico, Donald Tusk wybrał się z polską kiełbasą i chrzanem. – Obaj jesteśmy sportowcami. Ja się utrzymuję w naprawdę niezłej kondycji i staram się jeść wyłącznie polskie rzeczy (…) – mówił premier Tusk. - http://uwaga.tvn.pl/64745,wideo,422376,afera_antybiotykowa_w_polskim_przemysle_miesnym,afera_antybiotykowa_w_polskim_przemysle_miesnym,reportaz.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewelina



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 67

PostWysłany: 20 Cze 2013, 00:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczynam się wstydzić, że jestem lekarzem weterynarii, osiągnęliśmy dna. Osobom, które parają się tym procederem, powinno się zabrać tytuł lekarza weterynarii, dla mamony narażają nas wszystkich, nasze dzieci na ciężkie choroby a nawet na śmierć. My mamy chronić a nie za przysłowiowe 10 srebrników zdradzać nasz zawód i udawać, że wszystko jest w porządku bo ja muszę zarobić i pseudo producent . Gdzie nasza godność, odpowiedzialność za drugiego człowieka, podobno jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie ludzi i zwierząt . Ludzie ogarnijcie się !!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Adam Szymaniak



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 8

PostWysłany: 20 Cze 2013, 07:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda że winni nie zostaną ukarani, ci którzy zeszmacają nasz zawód
Inną sprawą jest co robią media. Zaczynam wierzyć w spiskową teorie dziejów
Komuś bardzo zależy aby naszą korporacje oczerniać w czym bardzo pomagamy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Andrzej Wolańczyk



Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 495
Skąd: Goleniów

PostWysłany: 20 Cze 2013, 09:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spokojnie tylko z ocenami lekarzy. Z doświadczenia wiem, że media niejednokrotnie pokazują co innego i mówią co innego. Np. Przypadek likwidacji stadka bydła z chorobą szalonych krów. Próbowano sfilmować całą akcję ale w związku z tym, że została ona przeprowadzona w taki sposób, który uniemożliwił pobyt i sfilmowanie całej akcji w mediach pokazano inne gospodarstwo jako to z chorobą szalonych krów. Sposoby montażu i przedstawiania obrazów dla uzyskania dramaturgii wykraczają niejednokrotnie poza ramy uczciwego reportażu. Warto abyśmy nie tylko krytykowali i karali tych, którzy łamią prawo ale też dbali o tych, którzy są oczerniani. Łatwo się ludzi piętnuje ale trudniej potem wyjaśnić, że są niewinni - tym bardziej, że nie jest to MEDIALNE. Evil or Very Mad
_________________
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Adam Szymaniak



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 8

PostWysłany: 20 Cze 2013, 09:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Andrzeju chodzi mi o hodowców i ich bezkarność
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 4 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group