Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

NOWA INSPEKCJA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aleksander B
Gość





PostWysłany: 19 Lip 2016, 11:51    Temat postu: nowa ustawa Odpowiedz z cytatem

Jedno jest pewne , że ten nowy twór w postaci ustawy o bezpieczeństwie żywności jest największym gniotem prawnym jaki mi się przydarzył w życiu. Jaka władza taka ustawa. jak to wejdzie w życie to strach będzie kupić mięso w sklepie a o wędlinach już nie wspomnę.
Uważnie czytając przepisy wprowadzające łapa lobby mięsnego wysuwa się na pierwszy plan. W całej tej zabawie wcale nie chodzi o poprawę kontroli nad żywnością , tylko o wprowadzenie nadzoru właścicielskiego nad ubojem i produkcją mięsa. Wówczas na ubojni będzie zatrudniony jeden lekarz i armia hydraulików. A cała reszta gadki szmatki to jeden wielki pic na wodę.
Drugim nadrzędnym celem tej operacji jest likwidacja inspekcji weterynaryjnej . Nie wiem czym podpadli ci z inspekcji , że kaczoryzm postanowił ich zaorać by chwastami porośli.
Jedno co jest pozytywne w całej tej zabawie to to , że powiatowym zerwali koronę z głowy i sprowadzili ich na ziemię , ale marna to pociecha bo za te brednie zapłacą też urzędowi , a przede wszystkim szeregowi inspektorzy weterynarii.
Zadziwiające jest jedno , że inspekcja siedzi cicho jak już wiadomo , że ich wywalą na zbity pysk z pracy.
Koledzy i Koleżanki nic nie tracicie a zyskać możecie wiele . Czy wam się to podoba czy nie od zaraz musicie przystąpić do czynnego strajku i strajkować do skutku, w przeciwnym razie zarżną was jak baranów w rzeźni , czego wam nie życzę .
Pozdrawiam Olo Oszołom z Kieleckiego.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 19 Lip 2016, 18:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi panie Olo Oszołomie z kieleckiego.
Pieprzysz Pan niczym jaki nawiedzony. Sprawa nowej inspekcji jest tylko i wyłącznie sprawą polityczną, co równa się spełnieniem mrzonek niektórych polityków.Stworzy się nową "czapę"po to tylko, aby stworzyć nowe stołki suto wynagradzane/ oczywiście nowa siatka płac/ a reszta pozostanie po staremu, /no może nie do końca/. Będą małe i duże zmiany, ale wszystko w ramach Rozp. 854. Gdybyś je znał nie pisałbyś głupot. Podsyłam Ci link do tego Rozp.
http://food-safety.pl/wp-content/uploads/2014/07/Rozporz%C4%85dzenie-WE-nr-854.2004-Parlamentu-Europejskiego.pdf
Jeżeli nie masz czasu, to zacznij od Rozdz. IV / strona 38...
Suma summarum PLW jako zastępca Powiatowego inspektora będzie wykonywał te same zadania co teraz z jednym wyjątkiem przy bardzo ograniczonej współpracy z wyznaczonymi /postawienie na nadzór właścicielski, gdzie również będą mogli pracować dotychczasowi urzędowi na etacie z ubojni/. Nikt za nikim nie będzie płakał.
A tak na marginesie. Ilu naszych kolegów urzędowych w ubojniach zaliczyłoby taki test... nawet ten dla personelu pomocniczego.
Powrót do góry
Gość
Gość





PostWysłany: 20 Lip 2016, 10:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawda leży pośrodku, oczywiście wszystko zmierza w kierunku wprowadzenia nadzoru właścicielskiego, ale czy to główny cel reformy? Nie sądzę, to raczej przy okazji wprowadzą.
Oczywiście głównym celem jest konsolidacja nadzoru,i tu znów przy okazji otworzą furtkę dla miernych ale wiernych, tym razem niekoniecznie lekarzy weterynarii.
Nie wiem gdzie wyczytaliście, że będzie ktoś taki jak powiatowy lekarz weterynarii? Jak wczytacie się w przepisy wprowadzające to każde wystąpienie słowa PLW zastępuje się słowami "powiatowy inspektor bezpieczeństwa żywności".
Przepisy wprowadzające zakładają również możliwość wyznaczania urzędowych lekarzy weterynarii NIE BĘDĄCYCH PRACOWNIKAMI KIEROWANEGO INSPEKTORATU, co wprost oznacza, że lekarze z nowej inspekcji będą mogli mieć wyznaczenia w sąsiednich powiatach.
Jeśli do tego dołożycie, że do wniosku o wyznaczenie należy dołączyć dokumenty potwierdzające kwalifikacje do wnioskowanego wyznaczenia, bardzo możliwe, że obecni wyznaczeni lekarze weterynarii, tylko w znikomym procencie znajdą pracę własnie "na wyznaczeniu".
Kto straci?
Z czasem każdy lekarz weterynarii, na początku najgorzej to przeżyją obecni PLW wraz z WLW, w dalszej kolejności urzędowi lekarze z rzeźni, a konsekwencją nagłego znalezienia się na rynku pracy sporej rzeszy bezrobotnych lekarzy, będzie konkurencja cenowa w prywatnych gabinetach oraz w obwoźnym handlu lekami.
Kto zyska poza przemysłem i rolnikami? Szeregowi lekarze z inspekcji weterynaryjnej.
Powrót do góry
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1248
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 20 Lip 2016, 11:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Gość" właśnie napisał:
Cytat:
Przepisy wprowadzające zakładają również możliwość wyznaczania urzędowych lekarzy weterynarii NIE BĘDĄCYCH PRACOWNIKAMI KIEROWANEGO INSPEKTORATU, co wprost oznacza, że lekarze z nowej inspekcji będą mogli mieć wyznaczenia w sąsiednich powiatach.

Moim zdaniem jest to jeden ze sposobów odczytania przepisu, bo drugim - jest (na tych samych zasadach) możliwość pracy dla lekarzy wolnej praktyki.

Kolejnym punktem jest testowy egzamin z wiedzy weterynaryjnej dla kandydatów na lekarzy "zatwierdzonych" (tak się mamy nazywać). Podobny, nieco łatwiejszy egzamin mają zdawać przyuczeni (przez 500 + 400 godzin = +/- 5 miesięcy adepci pracy w rzeźniach). Z tekstu, jaki otrzymaliśmy z Brukseli wynika, że z egzaminów mogą, ale nie muszą być zwolnieni lekarze z odpowiednim przeszkoleniem podyplomowym, potwierdzonym uzyskanym certyfikatem (specjalizacja?).
Tak na marginesie – mam tu informację, jak wygląda kwestia specjalizacji na kierunku nr 15 - “Higiena zwierząt rzeźnych i żywności pochodzenia zwierzęcego”
Szkolenie specjalizacyjne trwa: 4 semestry (2 lata) Liczba godzin wykładów: nie mniej niż 350 godzin (w tym 28 godzin zajęć studyjnych w zakładach przemysłu spożywczego i jednostkach kontroli urzędowej). Ponadto obowiązuje odbycie 16 godzinnego stażu z zakresu badania zwierząt rzeźnych i mięsa – szkolenie indywidualne (nie wchodzi w zakres godzin Studium, wynika z katalogu umiejętności).

ROZDZIAŁ IV: KWALIFIKACJE ZAWODOWE
A. URZĘDOWI LEKARZE WETERYNARII
1. Właściwy organ może mianować jako urzędowych lekarzy weterynarii jedynie lekarzy weterynarii po zdaniu testu spełniającego wymogi pkt 2.
2. Właściwy organ musi poczynić przygotowania do tego testu. Test ma potwierdzić znajomość poniższych zagadnień w niezbędnym zakresie zależnie od przygotowania zawodowego i kwalifikacji danego lekarza weterynarii:
a) krajowe i wspólnotowe prawodawstwo weterynaryjne w zakresie zdrowia publicznego, bezpieczeństwa żywności, zdrowia zwierząt, dobrostanu zwierząt oraz substancji farmaceutycznych;
b) zasady wspólnej polityki rolnej, instrumenty rynkowe, refundacje wywozowe i wykrywanie nadużyć (w tym kontekst globalny: WTO, SPS, Codex Alimentarius, OIE);
c) podstawy przetwórstwa spożywczego i technologii żywności;
d) zasady, pojęcia i metody dobrej praktyki produkcyjnej oraz zarządzania jakością;
e) zarządzanie jakością na etapie “przygotowania do plonów” (dobra praktyka gospodarki rolnej);
f) promowanie i stosowanie żywności, bezpieczeństwa związanego z żywnością (dobra praktyka higieniczna);
g) zasady, pojęcia i metody analizy ryzyka;
h) zasady, pojęcia i metody HACCP, stosowanie HACCP w całym łańcuchu pokarmowym w produkcji żywności;
i) zapobieganie i zwalczanie zagrożeń żywnościowych dla zdrowia ludzi,
j) dynamika rozprzestrzeniania się infekcji i intoksynacji w populacji;
k) epidemiologia diagnostyczna;
l) monitorowanie i nadzorowanie systemów;
m) audyt i ocena zarządcza systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności;
n) zasady nowoczesnych metod badań i ich zastosowanie w diagnostyce;
o) technologia informacyjna i komunikacyjna w powiązaniu z działaniami weterynaryjnymi na rzecz zdrowia publicznego;
p) obróbka danych i zastosowania biostatystyki; q) badanie ognisk chorób u ludzi, spowodowanych przez żywność;
r) istotne aspekty dotyczące TSE;
s) dobrostan zwierząt na poziomie produkcji, transportu i uboju;
t) zagadnienia z zakresu środowiska naturalnego związane z produkcją żywności (w tym zarządzanie odpadami);
u) zasada ostrożności oraz obawy konsumentów; oraz
v) zasady szkolenia personelu zatrudnionego w produkcji.
Kandydaci mogą uzyskać wymaganą wiedzę w toku podstawowego wykształcenia w zakresie weterynarii lub poprzez podjęte szkolenie bądź zdobyte doświadczenie zawodowe po uzyskaniu kwalifikacji lekarza weterynarii. Właściwy organ może organizować różne testy, uwzględniając przygotowanie zawodowe kandydatów. Jednakże właściwy organ może odstąpić od wymogu zaliczania testu w przypadku, gdy jest przekonany, że kandydat posiadł całą wymaganą wiedzę podczas studiów wyższych lub poprzez ustawiczne kształcenie zakończone uzyskaniem kwalifikacji podyplomowych.
3. Lekarz weterynarii powinien posiadać zdolność do współpracy multidyscyplinarnej.
4. Ponadto każdy urzędowy lekarz weterynarii przechodzi co najmniej 200-tu godzinne szkolenie praktyczne w okresie próbnym, przed rozpoczęciem samodzielnej pracy. W tym okresie stażysta pracuje pod nadzorem funkcjonujących urzędowych lekarzy weterynarii w ubojniach, zakładach rozbioru mięsa, punktów badań mięsa świeżego oraz w gospodarstwach. Szkolenie w szczególności dotyczy audytu systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności.
5. Urzędowy lekarz weterynarii aktualizuje swoją wiedzę i posiada aktualne informacje o nowych rozwiązaniach poprzez podejmowanie systematycznego szkolenia ustawicznego oraz śledzenie literatury fachowej. Urzędowy lekarz weterynarii podejmuje, tam, gdzie jest to możliwe, coroczne szkolenie ustawiczne.
6. Lekarze weterynarii mianowani uprzednio jako urzędowi lekarze weterynarii muszą posiadać należytą znajomość zagadnień wymienionych w pkt 2. W razie potrzeby, uzyskują tę wiedzę w drodze kształcenia ustawicznego. Właściwy organ zapewnia odpowiednie świadczenia w tym względzie.
7. Bez względu na pkt 1 - 6, Państwa Członkowskie mogą ustanowić szczegółowe zasady dla urzędowych lekarzy weterynarii zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin, którzy są odpowiedzialni za inspekcje w niewielkich przedsiębiorstwach.


Czyli Powiatowy Inspektor Bezpieczeństwa (mgr socjologii) - może, ale nie musi zwolnić lekarzy ze specjalizacją z egzaminu. Nic nie pisze, kto ten egzamin ma przeprowadzić, ile pytań w teście itd. (to pewnie wyjaśnią przepisy szczegółowe).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1248
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 12 Sie 2016, 11:40    Temat postu: Czy będzie Zjazd Nadzwyczajny? Odpowiedz z cytatem

Szanowne Koleżanki, szanowni Koledzy!
Informacje docierające na forum są bardzo szybko podawane, ale siłą rzeczy nie zawsze dokładne. Udało mi się pozyskać wiadomości z kilku źródeł, w tym od członków Rady Krajowej, z Inspekcji Weterynaryjnej. Z tego, co zrozumiałem - konstrukcja IBŻ zdaje się chwiać w posadach, gdyż projekt jest krok po kroku merytorycznie punktowany. Owa merytoryka polega na wykazywaniu niezgodności z przepisami unijnymi i światowymi.
Mimo tych dość ciężkich strzałów nie możemy w żaden sposób spoczywać na laurach, bo o całokształcie projektu zadecyduje opinia ministra, a decyzja zostanie podjęta w myśl zasad, jakie przyświecają obecnie podejmowaniu wielu decyzji. Nowa władza wprowadza nowe prawo nie oglądając się na zastane przepisy. Może to skutkować bardzo poważnymi perturbacjami w eksporcie - co już zauważyli przedstawiciele przemysłu mięsnego - i zgłosili do Komisji. Wiadomo, że może stać się podobnie, jak ze stadniną w Janowie, ale w tamtym wypadku mowa była w sumie o groszowych pieniądzach, nie tak jak teraz przy manipulowaniu eksportem do krajów trzecich. Kraje te wymagają konkretnych świadectw - weterynaryjnych, a nie - jak się od jakiegoś czasu praktykuje w Unii - poświadczeń "odnośnych władz". Brak naszych potwierdzeń może zatrzymać eksport i spowodować podobne cudeńka, jakie powstały przy wprowadzeniu zakazu uboju halal. Tamten zakaz został w końcu odkręcony, niemniej straciliśmy licznych kontrahentów i obecnie trzeba od nowa ich odzyskiwać. Odzyskać kogoś, kto się sparzył to jest wyższa ekwilibrystyka.
Jeśli chodzi o decyzję Rady krajowej ze wstrzymaniem się od zwoływania Zjazdu Nadzwyczajnego - bierze się ona (z tego co mi powiedziano) - z kilku czynnik ów. Raz - to okres urlopowy i organizowanie Zjazdu w tym czasie jest co najmniej trudne, może zabraknąć qorum. Dwa dotychczasowy projekt w sprawie IBŻ został poddany takiemu bombardowaniu, że ministerstwo musi naprawdę poważnie go przemyśleć. Trochę trudno organizować wiec przeciwko projektowi, który może diametralnie - z godziny na godzinę - zmienić swój kształt.
Rada Krajowa zdecydowała ze względów proceduralnych na wprowadzenie głosowania internetowego w tych pilnych sprawach. Rzecz w tym, że posiedzenie krajówki musi być zwoływane z wysłaniem wici na dwa tygodnie przed zebraniem. Internet skraca ten termin, potania procedurę (Rada nie musi płacić za dojazdy, diety).
Zgadzam się z moimi przedmówcami, że Rada nie jest w prawie podjąć decyzji o proteście, może najwyżej w chwili protestu wejść i negocjować nasze bóle. Bezpośredni kontakt z przedstawicielami Porozumienia Wielkopolskiego (niektórzy są członkami Rady) powoduje, że tam, gdzie Rada jest niewładna zadziałać - zadziała Porozumienie, a Rada wkroczy do negocjacji o nasze problemy.
Zjazd Nadzwyczajny miałby obradować nad przynajmniej projektem ustawy o IBŻ, ale niespopro by to szło, kiedy ów projekt jest w rozsypce, podczas reorganizacji. Inna sprawa, kiedy ten nabierze bardziej ostatecznych kształtów - wtedy będzie nad czym debatować. Czyli - Zjazd Nadzwyczajny może zostać zwołany praktycznie w każdej chwili.
Chciałbym uspokoić nadmiernie gorące głowy co do kompetencji Zjazdu - nie może on ogłosić jakiegoś strajku, ale jak najbardziej może nadać kierunek negocjacjom współprowadzonym przez Radę, ale zainicjowanym groźbą strajku wywodzącą się ze strony związków (Porozumienie Wielkopolskie). Faktem jest jednak, że głos z obrad Zjazdu Nadzwyczajnego będzie miał w oczach, uszach opinii publicznej dużo większe znaczenie niż głosy Rady, czy Porozumienia.
Tak, w sposób nieformalny ujmując ja to widzę. Fakt, nie jestem biegły w prawie, jak Olo, ale myślę, że w końcu mi wyjaśnili podstawowe problemy związane z obwarowaniami prawnymi. Wszyscy najbardziej boją się, że władza posłuży się metodami dawno, dawno temu używanymi do rozplątywania węzłów gordyjskich. Dobrze, gdyby udało się nam wykazać koszty takich na pozór prostych rozwiązań
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: 12 Sie 2016, 12:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wicie - rozumicie w najlepsze! Laughing
Powrót do góry
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 122

PostWysłany: 13 Sie 2016, 00:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No, to może jeszcze raz, bo ja czegoś tu nie rozumiem:

Włodek Szczerbiak napisał:
Szanowne Koleżanki, szanowni Koledzy!

… „Rada nie jest w prawie podjąć decyzji o proteście”

… „tam, gdzie Rada jest niewładna zadziałać - zadziała Porozumienie”, 


..." co do kompetencji Zjazdu - nie może on ogłosić jakiegoś strajku,

ale jak najbardziej może nadać kierunek negocjacjom współprowadzonym przez Radę, ale zainicjowanym groźbą strajku wywodzącą się ze strony związków (Porozumienie Wielkopolskie)".”
… ”

Wniosek mój jest taki, że prawo do ogłaszania strajku mają tylko związki zawodowe. Cała reszta sygnatariuszy Porozumienia Wielkopolskiego jest tu tylko na przyczepkę.
Związkowcy chcą, to niech protestują, bo im wolno.

P.S.
Wypowiedzenie z pracy w weterynarii, tej dawnej, w której wszyscy mieliśmy jednakowe prawa pracownicze, otrzymałem z końcem 1990 roku. Takich, jak ja było wielu. Znaleźliśmy się poza zawodem i nikt się nami nie przejmował. Pamiętam, żeby odzyskać należną nam, skromną odprawę pracowniczą musieliśmy wejść w spór zbiorowy z bialskopodlaskim wojewódzkim lekarzem weterynarii. Wraz z kilkoma kolegami reprezentowałem zwolnionych w sądzie.... Ot, tak mi się przypomniało.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 13 Sie 2016, 10:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taaa, Włodku, takie czasy.
Co do sygnatariuszy Porozumienia - oni wszyscy mają prawo ogłaszania strajku.
Powrót do góry
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 122

PostWysłany: 13 Sie 2016, 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gościu, nie bądź gołosłowny, podaj jkiś punkt statutu Stowarzyszenia Medicus Veterinarius, albo punkt regulaminu Rady, albo paragraf w ustawie, który by im na to pozwalał. Wybacz, jestem dociekliwy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: 14 Sie 2016, 10:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Włodzimierzu! Podaj może punkt statutu, który zabrania. Rolling Eyes
Powrót do góry
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 122

PostWysłany: 14 Sie 2016, 12:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Życie pokazuje, że zawsze można zrobić coś legalnie, albo złamać prawo.

Nie podam, niemniej Statut Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Lekarzy Wolnej Praktyki „Medicus Veterinarius” z siedzibą w Namysłowie, w Rozdziale II paragraf 8 określa cele i formy działania Stowarzyszenia.


Ostatnio zmieniony przez Włodzimierz Sławecki dnia 14 Sie 2016, 13:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1248
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 14 Sie 2016, 12:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uderz w stół, a zabrzęczy. Włodku, pewna skromność statutu naszego Stowarzyszenia wywodzi się po pierwsze - z jego stosunkowo młodego wieku, po drugie z oszczędności słów. Szczerze mówiąc, ja to bym utworzył statut składający się wyłącznie ze słowa "Statut" i kropki. Skoro jednak znaleźli się legislatorzy, którzy koniecznie chcieli zaistnieć w oczach i ustach prawników, takich jak Ty - zrobiło się z tego kilka zdań. Chwała Panu, co nad nami, że nawet i przez zaniedbanie udało się w statucie znaleźć ochronę przed nadmiernie dociekliwymi, jak Ty - Włodku. Więc - zobacz - nie istnieje tam punkt "drogi do osiągania zakładanych celów". Cele też są na szczęście sformułowane dość ogólnikowo. Wychodzi, że niechcący, a może przez niejaką opieszałość Statut Stowarzyszenia jest bardzo pojemny, dzięki czemu może się bronić przed różnymi dociekliwcami. Członkowie Stowarzyszenia są nastawieni na rozwiązywanie problemów, a nie na ich mnożenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 122

PostWysłany: 14 Sie 2016, 13:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Złagodziłem wypowiedź, ale zdania mamy różne. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1248
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 15 Sie 2016, 00:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Włodku! Widzę, że Twoja ścieżka przez życie przypomina nurt faryzeuszowski. Droga, jak każda inna. Pytanie, czy najkrótsza. Przestrzeganie wszystkich procedur powoduje, że niejednokrotnie idziesz do celu po spirali, zamiast prosto. Zgadza się, postępowanie tego typu jest bezpieczniejsze, bo zgodne z rutyną. Pytanie, czy nas stać na tak duże straty sił i czasu, kiedy logika dyktuje krótszą i łatwiejszą drogę.
Rozumiem, że podczas laparatomii sprawdzisz całą jamę brzuszną, co zajmie Ci dodatkową godzinę, albo i dwie. Ja uważam, że lepiej zoperować w tym samym czasie kilka zwierząt, opierając się na analizie ryzyka (patrz na tak modny HACCP).
Twoja droga jest bardzo dobra, bezpieczna, ale nie wnosi nic nowego, o niekiedy przypomina dreptanie w kółko. Moja - potrafi być niekiedy i błędna, ale pozwala wytyczać nowe szlaki.
Takiej drogi z weterynarią zdaje się próbować minister Jurgiel. Raz już tak pryncypialnie zadziałał - w Janowie Podlaskim. Teraz też - zamiast korekty ustaw - pisze nowe. Niestety ta nowe ustawa jest niezgodna z innymi, wyższymi przepisami prawnymi. Fakt, można pójść taką drogą, nic bym nie mówił, gdyby tej nowej drogi próbowali fachowcy, a nie - entuzjaści. Takie podejście nic nie skróci, może natomiast doprowadzić do zawalenia się wielu rzeczy, łącznie ze zgonem pacjenta.
Rozumiem, że Twoim zdaniem - nie powinniśmy tych entuzjastów złapać za rękę i pokazać, że są nazbyt rewolucyjni, że wkraczają na ścieżkę nierokującą sukcesu. Ja uważam, że skoro nie działa zwykła perswazja - potrzebne są bardziej zdecydowane działania. Jestem za wytyczaniem nowych szlaków, ale w oparciu o jakąś logikę, a nie o jej brak.
Trzymaj się ciepło!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 122

PostWysłany: 15 Sie 2016, 10:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Twierdzisz, że zarówno Twoje działania, jak i naszego wspólnego ministra, cechuje przebojowość. A, co tam! Metody takie same, zobaczymy czyje będzie na górze. Aukcja koni w Janowie nie poszła najlepiej. Może lepsze efekty przyniesie „jakaś” Twoja logika. Powodzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group