Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ku pokrzepieniu serc
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1346
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 08 Sty 2011, 17:28    Temat postu: Ku pokrzepieniu serc Odpowiedz z cytatem

Parę lat temu wstecz, kiedy jeszcze nie byliśmy częścią Unii, pojawiła się konieczność zakolczykowania bydła. Została wokół tego powołana specjalna Agencja, dziś znana jak ARiMR. W naszym powiecie lekarze wykonujący monitoring bydła zgodzili się zawrzeć umowy na zakładanie kolczyków. Cena usługi była może nieszczególna, ale ostatecznie zawsze można było „przy okazji” badania na gruźlicę założyć plastikowy kolczyk, zamiast metalowego. Może trochę niepokoiła związana z tym oprawa biurowa, ale uznaliśmy to za coś do przebrnięcia. Zdaje się, że wtedy po raz pierwszy zetknęliśmy się z pracą wśród zwierząt „wspomaganą” dokumentacją wcześniej znaną nam tylko z PIT-ów wypełnianych dla Urzędu Skarbowego.
Gruźlica, jak to wiadomo, corocznie obejmuje trzecią część pogłowia. Czasem się trafiała konieczność pewnych korekt w związku z topografią terenu i to powodowało, że trafiały się momenty, kiedy badaliśmy nieco więcej niż zakładana trzecia część.

W zasadzie nikt by nie chciał ciągnąć akcji kolczykowania dalej, po zakończeniu monitoringu TBC, gdyby nie – nabyte doświadczenie, a także konieczność wykonania stu procent badań na białaczkę. Pobieranie krwi było tańsze, niż zakładanie kolczyków i do tego badania byliśmy zobligowani umowami z inspekcją. Pociągnęliśmy więc akcję „kolczyk” do końca i przed nadejściem jesieni, cały teren mieliśmy zakolczykowany.
Po akcji, jak zawsze pojawiły się pewne niedobitki, a to się coś urodziło, albo gospodarz coś dokupił i tak dalej. Zaprosił mnie wtedy szef naszej powiatowej ARiMR i – postawił kawę. Trochę niezwyczajnie się przy tym poczułem, bo bardzo rzadko jakikolwiek przełożony stawia przed lekarzem weterynarii kawę, przynajmniej w moim powiecie. Ten człowiek, szef Agencji był kimś niesłychanie przedsiębiorczym, łapał się w życiu za wiele robót. Ile razy pojawiła się w okolicy ciekawa i popłatna oferta, zawsze w to wchodził. Ostatnimi czasy, kiedy szefowanie w ARiMR spowszedniało, tamten gość zajął się rozmaitymi innymi rzeczami. Ostatnio widziałem go, jak w Tesco nadzorował punkt sprzedaży elektronicznych papierosów.

Ale wróćmy do rzeczy. Siorbiemy więc kawę, a pan (powiedzmy – Kwiatkowski z Agencji) chwali się, że dzięki jako jeden z pierwszych zakończył akcję, ba został wyróżniony nie tylko za szybkość wykonania, ale i za dokładność. Za to kolczykowanie mieliśmy zapłacone, robotę zrobiliśmy niejako przy okazji, więc nawet się nie denerwowałem tym, że miód przypadł do spicia komuś innemu, niż nam, a tylko ja dostąpiłem zaszczytu wypicia kawy.
Niemniej, po zakończeniu programu pozostało do wykonania trochę resztek. Pan Kwiatkowski stwierdził, że w trakcie kolczykowania dostał dwie kuszące propozycje od inseminatora i podkuwacza, że oni zrobią całą akcję nie po pięć, tylko za trzy złote od sztuki.
- Niemniej umowy z lekarzami nie zerwałem i jestem z tego zadowolony, bo pracę panowie wykonaliście doskonale – poinformował mnie magister Kwiatkowski.
- Teraz, rozumiem że jest inna sytuacja, konieczne jest zawarcie dodatkowej umowy, prawda?
- Dokładnie tak.
- I ma pan ofertę po trzy złote od sztuki?
- Zgadza się.
- Wie pan, ja, a myślę, że i moi koledzy na takie rozwiązanie nie pójdziemy.
- Ależ, panie doktorze! Wam zapłacę po piętnaście złotych od sztuki!
- O! A jakiej to racji, ma pan o niebo tańszych oferentów!
- Wie pan, doktorze że liczy się też jakość. A kto mi wykona tą pracę dokładniej jak panowie? Wy jesteście chyba jakoś zindoktrynowani do takich zajęć. W innych powiatach akcja prowadzona przy pomocy rozmaitych zwycięzców konkursów co chwila kulała, pojawiały się duże błędy, rozbieżności. Tylko nie u mnie. Dałem panom wtedy maksymalne stawki, dam i teraz. Dzięki temu mam pewność, że praca będzie wykonana jak najlepiej się da!

Pan Kwiatkowski najwyraźniej nie użył terminu – indoktrynacja w sensie pejoratywnym. My chyba rzeczywiście mamy coś inaczej. Popatrzmy, co się działo dawniej, co się dzieje dziś. Jak ja pamiętam weterynarię, akcje polegające na bardzo prostych czynnościach, takie jak pobieranie krwi, mleka, kału praktycznie zawsze zlecano lekarzom. Lekarze jechali na akcje masowe, a technicy zajmowali się w tym czasie leczeniem zwierząt gospodarskich. Czemu właśnie lekarze byli używani do tak prostych czynności? Ano, chyba wyjaśnił mi to pan Kwiatkowski. Mamy najwyraźniej jakieś zmiany w genomie. Mocodawcy zawsze uważali, że mamy wtłoczone w głowy tyle gadania, że coś nam się poprzestawiało. I tylko nam zlecano prace, co do których państwo życzyło sobie mieć pewność, że zostaną wykonane najlepiej, jak się tylko da.

Dziś czasy się zmieniły, nowoczesny minister, specjalista od ziemniaków uważa, że warto za to, co my robimy zapłacić połowę ceny ludziom, którzy poza pracą widzą jeszcze kawałek świata. Ja osobiście po tylu latach nieco innego spoglądania trochę się dziwię takiemu rozwiązaniu. Ale cóż, jestem stary, na odstrzał. Należy dać się wykazać młodym, twórczym. Właśnie takim ludziom należy powierzyć bezpieczeństwo żywności. Dzięki temu, że nie będą obarczeni bagażem wiedzy, jaki został wpompowany w głowy lekarzy, rozmaici oglądacze po krótkim kursie doskonale zastąpią powolnych i chwilami przesadnie gorliwych lekarzy. Tak będą pomyłki, ale czy lekarzom też nie zdarzają się pomyłki?

Dziś, kiedy minister Sawicki szerokimi gestami stara się zastępować czuwających w rzeźniach lekarzy ze specjalizacją z badania zwierząt rzeźnych i mięsa, innym specjalistami, albo lekarzami bez specjalizacji, chwilami myślę, co by zrobili ludzcy pacjenci, kiedy zamiast okulisty stanęliby przed obcęgami stomatologa. W zasadzie też lekarz. Inna sprawa, że społeczeństwo, a także minister nie zdają sobie sprawy z tego, czym się różnią nasze specjalizacje. Zresztą, minister Sawicki ma jeszcze dalej idące rozwiązania, coś jakby specjalistów chciał zastąpić salowymi, noszowymi po krótkim szkoleniu, jak ostrzyć nóż.


Ostatnio zmieniony przez Włodek Szczerbiak dnia 09 Lut 2012, 13:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 09 Lut 2012, 13:52    Temat postu: Zima.. Odpowiedz z cytatem

Zima

+ 20°C Jamajczycy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Grecy włączają ogrzewanie (jeśli tylko je mają).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na
daczach sadzą ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają
posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 10°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy
zakładają swetry.
- 15°C W Norwegii właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie
ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej
piżamie.
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej
kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody
na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś
dla bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają
lufcik podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z
Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stefan Maciejewski



Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 207
Skąd: Łódzkie

PostWysłany: 09 Lut 2012, 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
- Zawód?
- Lekarz.
- To wchodź wejściem dla dostawców.
....................................................................................................................

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a TU całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie I rwie cale naręcza.
Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a TU faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać żeby schło.
A Tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega I zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a TU góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień - byłby raj!
............................................................................................................
Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
- Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z panienką i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
- To niech pan ściągnie spodnie - mówi lekarz - i pokaże mi tego przyjaciela.
......................................................................................................
List do NFZ:
Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie.
Przyjechał zalany w trupa lekarz.
Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał.
A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.
Dziękujemy!
...........................................................................................................
- Siostro! Po co mówiliście pacjentowi z siódemki, że chcemy mu nogi uciąć?!
- A co, uciekł?
- Tak!
- A pan doktor mówił, że ten jego paraliż to jest nieuleczalny ...
.........................................................................................................
Ból w pana lewym kolanie to kwestia wieku - wyjaśnia pacjentowi lekarz.
- Bujda - denerwuje się pacjent - drugie kolano tak samo jest stare, a nie boli...
...........................................................................................................
U lekarza.
- Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
- Notorycznie zapominam, że mam żonę...

..........................................................................................................
Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji.
Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów.
- Siostra Krysia nie jest w ciąży...
- Aaaaa to i ja się napiję
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 18 Lut 2012, 11:42    Temat postu: Pacta conventa ?... Odpowiedz z cytatem

Porozumienie o Współpracy" zawarte w dniu 15 lutego 2012 r. pomiędzy Krajową Radą Lekarsko - Weterynaryjną a Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki "Medicus Veterinarius" oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Lekarzy Weterynarii Inspekcji Weterynaryjnej. - http://www.zachizbawet.pl/strona/wp-content/uploads/2012/02/porozumienie-o-wsp%C3%B3%C5%82pracy-15_02_2012.pdf
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 21 Lut 2012, 14:17    Temat postu: W aspekcie realizacji koncepcji... Odpowiedz z cytatem

http://www.wetgiw.gov.pl/files/aktualnosci/20.02.12-sziedziba-piw.pdf
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 22 Lut 2012, 08:40    Temat postu: Przechodzimy do inspekcji ..? Odpowiedz z cytatem

- "To znak, że porażka w działalności gospodarczej jest coraz częstszym zjawiskiem - komentują eksperci.

Taką tezę potwierdzają inne dane GUS o liczbie wyrejestrowanych w ub. roku firm. Z gospodarczej mapy Polski zniknęło ponad 310 tys. podmiotów - ok. 100 tys. więcej niż rok wcześniej." - http://biznes.onet.pl/przedsiebiorcy-rezygnuja-z-biznesu,18543,5033918,1,prasa-detal
Emerytury notabli

Premier Donald Tusk - 2 970,85 zł brutto
Prezydent Bronisław Komorowski - 4400 złotych brutto
poseł Stanisław Żelichowski - 4900 zł brutto
senator Zbigniew Meres - 16 900 zł brutto
poseł Andrzej Gałażewski - 5200 zł brutto
poseł Józef Zych - 4700 zł brutto
były europoseł Marcin Libicki - 3000 złotych netto z ZUS plus 6200 złotych netto z Parlamentu Europejskiego
były prokurator krajowy Dariusz Barski - 14000 złotych netto
europoseł Zbigniew Ziobro - 5700 złotych netto
szef PiS Jarosław Kaczyński - 2843 zł brutto - http://emerytury.wp.pl/kat,7531,title,Elita-sie-wyzywi-Takie-emerytury-dostana-Kaczynski-Tusk,wid,14268673,wiadomosc.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 22 Lut 2012, 10:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja mam 760 chyba wypadam całkiem całkiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 22 Lut 2012, 15:42    Temat postu: 4000 zł . Odpowiedz z cytatem

" W imieniu Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej na wniosek Komisji do Spraw Specjalizacji Lekarzy Weterynarii " , Komisja do Spraw Specjalizacji Lekarzy Weterynarii uznała, że po kilkunastu latach funkcjonowania w/w rozporządzenia w obecnym brzmieniu i uzyskaniu tytułu specjalisty pierwszego stopnia przez dużą grupę lekarzy weterynarii pojawiła się potrzeba......Pozwoli to podnieść poziom kształcenia lekarzy weterynarii....... - http://www.vetpol.org.pl/index.php?view=article&catid=94:komunikaty&id=320:projekt-nowelizacji-rozporzdzenia-ministra-rolnictwa-i-rozwoju-wsi-w-sprawie-trybu-i-szczegoowych-zasad-uzyskania-tytuu-specjalisty-przez-lekarza-weterynarii&tmpl=component&print=1&layout=default&page= Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mietek Kostecki



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 133
Skąd: Krosno

PostWysłany: 22 Lut 2012, 17:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Olo,to Tobie się chyba w du...ie poprzewraca z dobrobytu.Mnie łaskawie panujący zus wyliczył 450 zł po zakończeniu lat pracy.I smieszno i straszno.
_________________
rejestruję się po raz n-ty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 22 Lut 2012, 17:32    Temat postu: Bierzemy? Odpowiedz z cytatem

Olek bierzemy ? - http://inspekcjaweterynaryjna.phorum.pl/viewtopic.php?t=99
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 22 Lut 2012, 18:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Utrudniony dostęp do tego forum , ponieważ zastanawiam się od dłuższego czasu czy jestem człowiekiem ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
DĄBROWSKI



Dołączył: 11 Lip 2004
Posty: 1161

PostWysłany: 23 Lut 2012, 16:53    Temat postu: Ładne zdjęcie ..... Odpowiedz z cytatem

http://www.wetgiw.gov.pl/files/aktualnosci/23-02-12-powolanie.pdf
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Andrzejwetpodkarpacie



Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 531

PostWysłany: 23 Lut 2012, 17:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Olo , Mietku. Trzeba było od zarania unikać wetu jak trądu. Wtedy kończąc np leśnictwo bylibyście na dzisiaj co najmniej nadleśniczymi z poborami ok 7000 tys za m-c w perspektywie 5 kola emerytury. Nie wspomnę o tym ,że jeżdzilibyście dobrym jeepem na full wypasie z flintą i mięchem w bagażniku i zastanawialibyście się kogo zdzwonić na ognisko -bo starosta słabo chleje a v-ce wojewoda przynudza. Zapewne bylibyście deko wkurzeni kogo promować w licytacji na ścinkę SWOJEGO lasu ale to można przeboleć. No bo gdyby nie to kończąc rolnictwo bylibyście tylko właścicielami farm a to klasa niżej - chociaż należąc w tym przypadku obligatoryjnie do partii przyjaciół Waldiego można by załapać się np na v-ce marszałka,szefa agencji lub cuś koło tego. Będąc w wecie trzeba było po kilku latach myśleć o karierze w nim i awansach a nie deptać gnoj do upadłego. Ewentualnie wykazywać ogromne dochody i płacić duży zus -ale kto przypuszczał dawniej do siebie myśl ,że będzie w wecie takie cuś -lub ,że CCCP się rozleci a niemce połączą. Akurat tak się składa ,że mam waszą średnią i wstydzę się za władzę która to wymyśliła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 23 Lut 2012, 18:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale Jacek poderwał fuchę -oby mu to przypadkiem kością w gardle nie stanęło .
Pachnie mi to z daleka korupcją urzędniczą . dziwię się , że facet dał się złapać na plewy , a wyglądał na rozsądnego faceta !!!

Jak to ludziska się zmieniają na nowych stołkach .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1346
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 23 Lut 2012, 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alku! Ta "fucha" przysługuje do pewnego stopnia "z urzędu". Ja bym tego w żadnym razie korupcją nie nazwał. Rada epizootyczna musi mieć w swoim składzie przedstawiciela Izby. Kolejni szefowie zresztą też piastowali tą funkcję. Jeżeli by Tobie przypadkiem chodziło o pieniążki z tym związane - daj sobie spokój. Nie płacimy tego jako Izba, płacimy jako społeczeństwo, z podatków. Osobiście wolę, żeby te pieniądze przypadły - naszemu przedstawicielowi, niż komuś, kto wymyśla sposoby na "pogięcie" zawodu. Jak do tej pory Jacek się sprawdza. Pracuje jak wół, trzyma naszą stronę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group