Forum Medicus Veterinarius Strona Główna Medicus Veterinarius

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

IZBY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrzej Wolańczyk



Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 495
Skąd: Goleniów

PostWysłany: 06 Sie 2013, 11:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miłość do zwierząt występuje tylko w mediach jeżeli mogą na tym zwiększyć swoją oglądalność i brać więcej za reklamy Exclamation Exclamation O szarej rzeczywistość nikt nie mówi ani nie robi felietonów. Szara rzeczywistość jest szara i nieatrakcyjna. Każdy z terenowców usypia zwierzęta. I żaden za tym zabiegiem nie przepada. Dla każdego z nas jest to ostateczność i to najgorsza. Ale o tym urzędnicy wet nigdy nie pracujący w terenie nie wiedzą i tego nie rozumieją. Neutral
_________________
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cezary Bogusz



Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 60
Skąd: Mińsk Maz.

PostWysłany: 07 Sie 2013, 08:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pracowałem w terenie, usypiałem, bolało mnie to bardzo, coś wiem o tym. Krótko mówiąc, problemy takie czysto lekarskie które występują w terenie a spowodowane zapisami chorego prawa to przykład absolutnej niemocy naszego samorządu a w szczególności krajowej rady. Brak mocnego odzewu, jasnego przekazu, pomysłu jak dojść z tymi problemami do osób władnych zmian w prawie widać od dłuższego czasu. Brak jakiejkolwiek wizji prowadzenia PR wokół naszego zawodu! Jest tyle gazet, programów telewizyjnych, portali rolniczych. A tam cisza! Tylko jak jest afera to następują gwałtowne, nieprzemyślane i nieskoordynowane ruchy! Coraz częściej słychać, że osoby z izby krajowej po prostu nie chcą się narażać tym z ministerstwa bo przecież mogą od czasu do czasu złapać jakiś ochłap! Gorzej, że jeżeli osoba z krajówki obraża w prywatnej rozmowie ministra i ta wiadomość dochodzi do ministra i później mamy typowe zachowanie jak z piaskownicy! No cóż tak się jakoś porobiło, że niektórzy wolą oglądać gołe babki w internecie niż się wziąć za uczciwą pracę!
_________________
cezary bogusz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1288
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 07 Sie 2013, 11:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym powiedział, że wszelkie ustalenia na ten temat są podejmowane bez udziału weterynarii. Ani Rada, ani Inspekcja nic budującego w tym zakresie nie robi więc zajmują się tym organizacje mające własne zdanie na temat dobra zwierząt. Opinie takich organizacji nazwałbym wręcz ględzeniem pięknoduchów nie mających nic wspólnego ze stosowaniem racjonalnych rozwiązań.
Uśpienie bardzo agresywnego psa podwórzowego obecnie niejednokrotnie wiąże się z wezwaniem specjalnej ekipy "hycli" zajmujących się łapaniem bezdomnych zwierząt. Cała to dobrostanowa zabawa odbywa łącznie z angażowaniem małego tłumku "ludzi dobrej woli" odbywa się na koszt właściciela zwierzęcia podczas, gdy sprawę może rozwiązać jeden nabój za kilka złotych.
Swego czasu posługiwałem się strzelbą pneumatyczną i spotkał mnie dość srogi zawód. Po 2 - 3 akcjach kiedy musiałem bardzo dbać o swoje i innych bezpieczeństwo w związku z koniecznością "strzelania" lutkami z całkiem niewielkiej odległości (praktycznie - kilka metrów, bo później lotka leci według własnych planów). Czyli do takiego zwierzęcia trzeba dość blisko podejść, najlepiej zza sitaki - i ćwiczyć strzelanie. Każde pudło wiąże się z ucieczką zwierzęcia, często zmarnowaniem lotki i specyfiku.
Rozumiem, gdy zwierzę jest przeznaczone do dalszego trzymania, ale w wypadku eutanazji z tego pełnego dobroci zabiegu robi się cyrk na kółkach, lub w przypadku prowadzenia akcji przez lekarza bardzo ostrożnego i uważającego na paragrafy - zabawa rozciąga się w czasie. Owe "łagodnie" usypiane zwierzę szaleje ze strachu, agresji i stanowi totalne zagrożenie dla otoczenia. Mam niestety wrażenie, że właściwszym rozwiązaniem w takim wypadku jest zastosowanie urządzeń z zasady przeznaczonych do zadawania śmierci.
Sądzę, że decyzja o postępowaniu w konkretnym przypadku powinna należeć do lekarza będącego na miejscu, a nie do zapisu w Ustawie sporządzonej przez osoby usiłujące jednym zapisem objąć wszelkie możliwe okoliczności mogące zaistnieć w terenie. Zdrowy rozsądek i racjonalność decyzji przyniosą w efekcie znacznie mniej szkód i cierpień, niż kurczowe przestrzeganie przepisów niedostosowanych do konkretnej sytuacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Andrzej Wolańczyk



Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 495
Skąd: Goleniów

PostWysłany: 07 Sie 2013, 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wraca jak bumerang brak zaufania do wiedzy i umiejętności lekarzy weterynarii przez urzędników rozmaitych szczebli. Dlatego tworzą przepisy i nie mając pojęcia o pracy terenowej ulegają wpływom rozmaitych "towarzystw kochających zwierzątka" Neutral Ot takie urzędnicze sranie w banie. Pikanterii temu nadaje fakt, że my mamy wykonywać te ...................... pomysły. Nikt z praktycznej weterynarii nie weryfikuje tych głupot a weterynaryjni urzędnicy potakują trzymając się za stołek. Szkoda pisać - żenada. Exclamation Exclamation Evil or Very Mad
_________________
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 08 Sie 2013, 09:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze twierdziłem i nadal twierdzę , ze do Inspekcji trafili sami lekarze z selekcji negatywnej . Co najgorsze ich poczynania tylko potwierdzają moją tezę .
Ale co mi tam niech się chłopcy w swych chorych pomysłach dalej pogrążają mnie to wisi i powiewa .
Z głupotą się nie walczy , głupotę się ignoruje .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cezary Bogusz



Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 60
Skąd: Mińsk Maz.

PostWysłany: 08 Sie 2013, 10:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z głupotą się nie walczy, głupotę się ignoruje!
_________________
cezary bogusz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1288
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 08 Sie 2013, 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Langsam, langsam!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 190

PostWysłany: 17 Sie 2013, 07:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam Panie Profesorze
Dawno, dawno temu w kraju nad Wisłą, zwanym wówczas Polską Rzeczpospolitą Ludową wszystkie zakłady pracy, w tym weterynaryjne zakłady, tzw. WZWet-y, były własnością państwową. Zatrudnieni w nich lekarze byli pracownikami państwowymi i zajmowali się wszystkimi działami weterynarii: zwalczaniem chorób zakaźnych, nadzorem nad bezpieczeństwem żywności pochodzenia zwierzęcego, profilaktyką i leczeniem chorób alimentarnych itd... Dyrektor WZWet-u dysponował swoim zespołem administracyjnym i sprawował pieczę nad całością spraw związanych z weterynarią w województwie. W latach osiemdziesiątych XX w. pełnił on równocześnie funkcję Wojewódzkiego Lekarza weterynarii, który był podległy wojewodzie. Od roku 1989 czas reform społeczno-gospodarczych w kraju znacznie przyspieszył. Nastąpiły tzw. zwolnienia grupowe pracowników. W WZet-ach też się nikt się nie rozczulał, na pierwszy ogień poszedł "teren". Szczęśliwie, ustawa o działalności gospodarczej umożliwiała już pracę we własnych zakładach. Nastąpił wtedy podział na weterynarię państwową ( z czasem powstał PIW, IW) oraz terenową (wolną praktykę). Niby jeden zawód a dwa ekonomicznie różne światy i każdy z nich posiada własną administrację weterynaryjną.
To dlatego, Panie Profesorze, trudno jest się pogodzić z obrazem weterynarii, jaki przedstawił Pan w artykule pt. "Kilka uwag do obrad zjazdów sprawozdawczo wyborczych okręgowych izb lekarsko-weterynaryjnych". Przytoczę newralgiczny fragment: "Drugim tematem powinna być informacja wojewódzkiego lekarza weterynarii oceniająca okres sprawozdawczy z punktu widzenia administracji weterynaryjnej, akcentująca najważniejsze problemy weterynaryjne danego województwa, ich rozwiązywanie i dyskutowanie oraz perspektywy ich znaczenia na przyszłość."
Wojewódzki Lekarz weterynarii zna tylko problemy rządowej administracji weterynaryjnej związane z zadaniami Inspekcji Weterynaryjnej. Ta wiedza zaś nie jest reprezentatywna dla całej weterynarii. Reprezentantem zawodu jest obecnie samorząd zawodowy.
Mylące przy tym może być to, że do obecnych warunków "przemycono" nazewnictwo z czasów tzw.komuny. O ile termin 'wojewódzki lekarz weterynarii' mógł być kiedyś zasadny( bo wojewódzki lekarz weterynarii był równocześnie dyrektorem WZWet-u, zatem zatrudniał i reprezentował wszystkich lekarzy), to po reformie reprezentuje tylko ich część, tę inspekcyjną. Podobnie dotyczy to terminów "powiatowy lekarz weterynarii' oraz "Główny Lekarz Weterynarii'. Nie wszyscy to jednak rozumieją. Nie wszyscy rolnicy, nie wszyscy lekarze, nie wszystkie nadzwyczajne komisje, nie wszyscy delegaci na zjazd, nie wszyscy ministrowie. Czy rozumieją to sami beneficjenci? Czy Głównemu Lekarzowi Weterynarii rzeczywiście wydaje się, że jest głównym lekarzem?
Podobno dla zmiany społecznej mentalności przeminąć musi całe pokolenie.... To, chyba tyle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodek Szczerbiak
Administrator


Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 1288
Skąd: Ciechocinek

PostWysłany: 18 Sie 2013, 15:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jasne, że Profesor pisze, żeby było napisane. Nie jest ważne, czy ma to sens, czy jest zgodne z rzeczywistością. Jest napisane i basta!

Ostatnio zmieniony przez Włodek Szczerbiak dnia 22 Sie 2013, 01:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 19 Sie 2013, 12:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podzielam pogląd Kol. Włodzimierza ale nie do końca .
Powiatowy, Wojewódzki czy Główny lekarz Weterynarii jest tylko i li tylko urzędnikiem państwowym i może się wypowiadać tylko w sprawach realizacji swych obowiązków wyznaczonych na mocy ustawy . Zajmowanie stanowisk związanych z funkcjonowaniem korporacji zawodowej moim zdaniem jest lekkim nadużyciem . Krótko mówiąc są to chłopcy do roboty a nie do gadania lub wyrażania opinii o zawodzie .
Takie uprawnienia posiada samorząd zawodowy ale nie jest jedynym podmiotem , który w tej kwestii ma monopol . Oprócz Izby mają prawo wypowiadać się też stowarzyszenia , których jest kilka .
W praktyce Izba i Stowarzyszenia zawsze wypracowywały wspólne stanowiska w danej sprawie i na spotkaniach ze stroną rządową prezentowały jedno uzgodnione stanowisko . Ale czy teraz tak będzie nie jestem pewien , wszystko wskazuje na to , że będzie wielogłos co jest ze szkodą dla naszego środowiska a na łapę stronie rządowej .
Zobaczymy pożyjemy po wakacjach zaczną się igrzyska jeżeli Izba nie dogada się ze Stowarzyszeniami to nasz głos w dyskusji nie będzie miał żadnego znaczenia .
Ale uzgodnienie wspólnego stanowiska będzie graniczyło z cudem zwłaszcza , że samorząd został zdominowany przez inspekcję i z tymi będzie trudno się dogadać .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cezary Bogusz



Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 60
Skąd: Mińsk Maz.

PostWysłany: 21 Sie 2013, 07:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Włodku, Izba za chwileczkę będzie szukała pieniędzy i to dużych pieniędzy. Pewnie winni będą Ci z inspekcji a może nie ... Very Happy
_________________
cezary bogusz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aleksander B.



Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 1316
Skąd: Kluczewsko

PostWysłany: 21 Sie 2013, 08:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Izba już szuka kasiory , są tego namacalne dowody .
Ale robi to w sposób mało elegancki .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cezary Bogusz



Dołączył: 15 Lut 2013
Posty: 60
Skąd: Mińsk Maz.

PostWysłany: 21 Sie 2013, 09:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Włodku zmienił Pan imię i nazwisko, czy się ktoś pod Pana podszywa?
_________________
cezary bogusz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incognito



Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 260

PostWysłany: 23 Sie 2013, 12:48    Temat postu: Anonimowa "twórczość literacka" Odpowiedz z cytatem

Melduj Kubek!

- Nu, milczysz?
- Nu, milczę. Scyzoryk sam się otwiera.
_________________
incognito
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Sławecki



Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 190

PostWysłany: 06 Wrz 2013, 16:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Idea piękna, ale....

X Zjazd Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej uchwałą Nr 13/2013/X z dnia 22 czerwca 2013r. zobowiązał Radę Krajowej Izby do opracowania w terminie do dnia 30 września 2013r, projektu nowej ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych, "a następnie" ( w bliżej nieokreślonym czasie przyszłym, wtórnie jednak do czasu opracowania projektu), do przedstawienia tego projektu do konsultacji "środowisku lekarzy weterynarii".
Kwestią wyobraźni jest zrozumieć, o jakie środowisko lekarzy weterynarii chodzi. Czyżby projekt nowej ustawy miał "trafić pod strzechy"? Bajka.
Inny kłopot to taki, że Rada nie zaplanowała (jak wynika z harmonogramu pracy Rady na dzień 06.09.2013r.) żadnego swojego posiedzenia na miesiąc wrzesień, więc nie jest wiadomo, czy w ogóle bierze sobie do serca Zjazdową uchwałę?
O tym, co dalej ....może przy innej okazji.


Ostatnio zmieniony przez Włodzimierz Sławecki dnia 12 Wrz 2013, 07:41, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medicus Veterinarius Strona Główna -> Forum główne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 11, 12, 13  Następny
Strona 3 z 13

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group